Wynik wyszukiwania: triki bmx
|
|
BMX - sposób na ucieczkę od rzeczywistości.
Mielibyśmy ochotę dzisiaj poopowiadać a dosłownie opisać dokładniej jeden ze stylów jazdy na BMX. Ogólnie wyróżnić możemy: flatland, street, dirt, park , a ponadto vert. Interesuje nas styl zwany dirt. Skąd ta nazwa? Nazwa wywodzi się od słówka z języka angielskiego, które znaczy brudny, brud lub cokolwiek związanego z tymi słowami. Dlaczego? Uprawianie tej dziedziny sportu wiąże się z licznymi wywrotkami na ziemi. Zapewne zadajesz sobie pytanie, dlaczego? Jest to usytuowane w korzeniach dirtu. W przyrównaniu do innych dziedzin, przeszkody do tego typu sportu budujemy sami. Są to górki ziemi ułożone w odpowiednich odległościach , a ponadto adekwatnie ukształtowane. Tego rodzaju przeszkody BMX są bardzo unikalne, ponieważ nie posiadamy określonych form dla dirtu. Każda z tych form zostaje wykopana i uklepana poprzez człowieka. Z czego składa się dirt? Z wybicia oraz lądowania. Jak nazwy wskazują, jedna z przeszkód to przeszkoda wybijająca użytkownika w górę do lotu a druga przyjmuje go na siebie, ażeby gładko wylądował i zachował szybkość na kolejne wybicie. Te skocznie mogą być różnie układane. Możemy skakać na dircie na czystym polu albo także między drzewami, wszystko uzależnione jest od inwencji twórczej konstruktorów. Po każdym wybiciu w powietrze jeździec wykonuje ewolucje na BMX. Kilka przykładowych to: turndown, tailwhip, backflip czy frontflip. Pomiędzy dirtami ustawiają się fotografowie, którzy jak sępy zlatują się do najlepszych zawodników by zrobić zdjęcia BMX. Według mnie jest to najciekawsza dziedzina tego sportu. Kwintesencja całości zawarta w 20 calowych kołach.
http://bmxmagazine.pl/
data: 09-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na ucieczkę od rzeczywistości.
Jako że jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym trochę opisać ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” i do jazdy ekstremalnej. Można na nim robić najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie potrzebuje opisu. Kupowany jest zwykle jedynie po to żeby pokazać się jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kółkach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach spotykamy zazwyczaj 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle raczą używać tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Kolejną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zwykle prezentują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx dzielimy na: skatepark, dirt, vert oraz street. Dirt polega na skaniu po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie loty na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu opisywać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie najróżniejszych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) można wykonać jakiś trik. Z kolei vert to po prostu skoki na dużej rampie. Sport ten rozwija się w naszym kraju niedługo dlatego też konkretne portale istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy oglądać niesamowite ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało drogi (porównując do innych sportów).
http://www.fitnes.ketrzyn.pl/2010/05/15/bmx-pragnac-adrenaliny/
data: 10-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na oderwanie się od rzeczywistości.
Ponieważ jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco opisać ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX dzielimy na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” oraz do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyprawiać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie wymaga opisu. Kupowany jest zwykle wyłącznie po to żeby być znanym jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kółkach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach spotykamy zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle raczą używać tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Kolejną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści często pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: skatepark, dirt, street oraz vert. Dirt polega na skokach po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie skoki na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu opisywać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić robienie różnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street polega na jeździe po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po prostu skoki na dużej rampie. Sport ten rozwija się w Polsce od niedawna dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. Niedawno na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy zobaczyć spektakularne ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało drogi (porównując do innych sportów).
http://www.gracik.info/hobby-rozrywka/bmx-pare-slow-o-jezdzie-na-dwoch-kolkach/
data: 11-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na ucieczkę od rzeczywistości.
Każdy z nas jeździ lub jeździł kiedyś na rowerze. Sport ten wszyscy dobrze znamy dlatego też chciałbym opisać ekstremalną odmianę tego sportu Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” oraz do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyczyniać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie wymaga opisu. Kupowany jest zwykle jedynie po to żeby być znanym jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kółkach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach spotykamy często 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle używają tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Kolejną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zazwyczaj pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: dirt, skatepark, street oraz vert. Dirt polega na skokach po wcześniej usypanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie pozwalające długie i wysokie skoki na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu opisywać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie przeróżnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street polega na jeździe po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po prostu jazda na dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w naszym kraju niedługo dlatego też konkretne portale istnieją krótko. Niedawno na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy oglądać niezwykłe ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało drogi (w porównaniu do innych sportów).
http://www.gryzzli.kartuzy.pl/info-28204.html
data: 12-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na ucieczkę od rzeczywistości.
Jako że jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym trochę przybliżyć ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” oraz do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyczyniać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie potrzebuje opisu. Kupowany jest zwykle wyłącznie po to żeby pokazać się jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kółkach. W zwykłych, a raczej seryjnych rowerach znajdują się często 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle używają tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Następną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zwykle pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: skatepark, dirt, vert oraz street. Dirt polega na skokach po wcześniej usypanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie loty na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie przeróżnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście poszukując czegokolwiek na czym (lub nad czym) można wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po prostu skoki na dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w naszym kraju niedługo dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. Niedawno na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, gdzie możemy oglądać niezwykłe ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało drogi (w porównaniu do innych sportów).
http://kprkch.pl/szcz-36979.html
data: 13-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na oderwanie się od świata.
Ponieważ jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco przybliżyć ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” oraz do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyprawiać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie potrzebuje opisu. Kupowany jest zwykle wyłącznie po to żeby być znanym jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kołach. W zwykłych, a raczej seryjnych rowerach spotykamy zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle używają tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Następną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści często pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx dzielimy na: skatepark, dirt, street oraz vert. Dirt polega na jeździe po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie skoki na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przybliżać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie przeróżnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street polega na jeździe po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) można wykonać jakiś trik. Z kolei vert to po zwyczajnie jazda na dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w Polsce od niedawna dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy zobaczyć rewelacyjne ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało drogi (w porównaniu do innych sportów).
http://www.katalog.seo.malymb.cal.pl/bmx-za-potrzeba-adrenaliny-s3584.html
data: 15-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na ucieczkę od rzeczywistości.
Każdy z nas jeździ lub jeździł kiedyś na rowerze. Sport ten jest nam dobrze znany dlatego też chciałbym przybliżyć ekstremalną odmianę tego sportu Rowery BMX dzielimy na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” i do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyprawiać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie potrzebuje opisu. Kupowany jest zwykle wyłącznie po to żeby pokazać się jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kółkach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach spotykamy często 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle raczą używać tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Następną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zwykle pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx dzielimy na: skatepark, dirt, street oraz vert. Dirt polega na jeździe po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie loty na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie najróżniejszych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście w poszukiwaniu czegokolwiek na czym (lub nad czym) można wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po prostu skoki na dużej rampie. Sport ten rozwija się w naszym kraju od niedawna dlatego też konkretne portale istnieją krótko. Niedawno na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy oglądać widowiskowe ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało kosztowny (porównując do innych sportów).
http://katalog.suwalki.pl/bmx,pragnac,adrenaliny-info-1335.html
data: 16-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na ucieczkę od świata.
Każdy z nas jeździ lub jeździł kiedyś na rowerze. Sport ten wszyscy dobrze znamy dlatego też chciałbym przybliżyć ekstremalną odmianę tego sportu Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” i do jazdy ekstremalnej. Można na nim robić najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie potrzebuje opisu. Kupowany jest zwykle wyłącznie po to żeby być znanym jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kołach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach znajdują się często 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle raczą używać tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Kolejną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zazwyczaj pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: dirt, skatepark, vert oraz street. Dirt polega na jeździe po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie pozwalające długie i wysokie skoki na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przybliżać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić robienie przeróżnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście w poszukiwaniu czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Z kolei vert to po zwyczajnie jazda na dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w naszym kraju od niedawna dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, gdzie możemy oglądać zdumiewające ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało kosztowny (porównując do innych sportów).
http://www.fform.pl/2010/07/02/bmx-kilka-zdan-o-przyjemnosci-na-dwoch-kolkach/
data: 16-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na ucieczkę od rzeczywistości.
Ponieważ jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym trochę przybliżyć ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” i do jazdy ekstremalnej. Można na nim robić najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie wymaga opisu. Kupowany jest zwykle wyłącznie po to żeby pokazać się jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kółkach. W zwykłych, a raczej seryjnych rowerach znajdują się zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle raczą używać tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Następną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści często pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: dirt, skatepark, vert oraz street. Dirt polega na jeździe po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie loty na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przybliżać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić robienie najróżniejszych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street polega na jeździe po mieście w poszukiwaniu czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Z kolei vert to po prostu jazda na dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w naszym kraju niedługo dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, gdzie możemy oglądać fantastyczne ewolucje chłopaków na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało drogi (porównując do innych sportów).
http://www.dantalion.info/e/BMX-za-potrzeba-adrenaliny,6139
data: 18-07-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - sposób na ucieczkę od świata.
Ponieważ jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco opisać ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX dzielimy na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” oraz do jazdy ekstremalnej. Można na nim robić najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie potrzebuje opisu. Kupowany jest zwykle wyłącznie po to żeby być znanym jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kołach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach spotykamy często 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle używają tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Następną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zazwyczaj pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: dirt, skatepark, vert oraz street. Dirt polega na skaniu po wcześniej usypanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające długie i wysokie loty na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie różnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście w poszukiwaniu czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po prostu jazda po dużej rampie. Sport ten rozwija się w naszym kraju od niedawna dlatego też konkretne portale istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, gdzie możemy zobaczyć widowiskowe ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało kosztowny (w porównaniu do innych sportów).
http://www.costam.com.pl/szcz-35611.html
data: 19-07-2010 | szczegóły |